JSW przed godziną "zero": Czas wyłączyć internet i włączyć sumienie
Jutro staniemy nad urnami. To moment, w którym musimy oddzielić ziarno od plew – odrzucić medialny szum, internetowy hejt i polityczne gierki. Musimy podjąć decyzję sami, w ciszy własnego sumienia, myśląc o naszych rodzinach i przyszłości kopalń.
Szum informacyjny a twarda rzeczywistość
W ostatnich dniach na związki zawodowe i górnictwo wylało się morze hejtu. Internetowi eksperci, politycy i anonimowe "trolle" prześcigają się w ocenach. Łatwo się w tym pogubić. Przepisów i mniejszych związków namnożyło się tyle, że czasem trudno dostrzec jeden wspólny cel.
Ale patrząc na to z boku, na chłodno, trzeba przypomnieć sobie jedną rzecz: Historia. NSZZ "Solidarność" to nie jest zwykła organizacja.
To ikona, o którą walczyliśmy, tracąc zdrowie, a nierzadko życie. Owszem, w związkach pracują tylko ludzie – ze swoimi słabościami i błędami. Zarządy też popełniały błędy. Ale na przestrzeni lat po roku 80., to właśnie ta zorganizowana siła nie raz ratowała pracowników i prostowała najtrudniejsze tematy.
Dziś Solidarność pozostaje najsilniejszym głosem pracowniczym w Polsce. W obliczu kryzysu nie czas na wytykanie potknięć i szukanie podziałów. Teraz czas na JEDNOŚĆ. Tylko stojąc ramię w ramię, możemy przetrwać tę burzę.
Czy to przypadek, czy celowe działanie?
Wielu z nas zadaje sobie pytanie: czy obecna sytuacja JSW to tylko wynik rynku, czy może celowe działanie i polityczna gra? Dlaczego prawica jest podzielona? Dlaczego w mediach tworzy się obraz górnika-roszczeniowca?
Nie znamy wszystkich odpowiedzi, ale jedno jest pewne: Ktoś próbuje nami grać. Armie internetowych hejterów i "cyngli medialnych" chcą, byśmy działali pod wpływem emocji, byśmy się pokłócili i podzielili. Dlatego prośba jest jedna: Nie dajmy sobą manipulować.
Nie podejmujmy decyzji na podstawie anonimowego komentarza w sieci. Porozmawiajmy z kolegą z szychty,ojcem, bratem, żoną z kimś, komu ufamy.
Co leży na stole? (Fakty bez emocji)
Gdy opadnie kurz emocji, zostają dwa scenariusze. Zarząd i Strona Społeczna wypracowały trudny kompromis.
Co się stanie, jeśli powiemy „TAK” (Przyjmiemy Porozumienie)?
-
Chronimy miejsca pracy przed masowymi zwolnieniami.
-
Zachowujemy osłony: urlopy górnicze i odprawy jednorazowe.
-
Dajemy firmie tlen: Utrzymujemy płynność finansową, unikamy zarządcy z zewnątrz.
-
Mamy szansę na zwrot: Jeśli węgiel zdrożeje, mechanizm podziału nadwyżki pozwoli odzyskać zawieszone pieniądze.
Co się stanie, jeśli powiemy „NIE” (Odrzucimy Porozumienie)?
-
Ryzykujemy upadłość lub sanację – do firmy wchodzi zarządca przymusowy, który nie negocjuje, tylko tnie koszty.
-
Tracimy kontrolę: Zwolnienia i obniżki płac mogą zostać narzucone ustawowo, bez pytania nas o zdanie.
-
Tracimy osłony socjalne (brak urlopów górniczych).
Lekcja na przyszłość: To my jesteśmy Suwerenem
Obecna sytuacja musi być dla nas bolesną, ale ważną lekcją. Pamiętajmy: to my – górnicy, emeryci i nasze rodziny – jesteśmy Suwerenem Rzeczypospolitej. Podczas kolejnych wyborów, zanim postawimy krzyżyk na karcie, nie popełniajmy błędów z przeszłości. Nie kierujmy się pustymi sloganami, emocjami czy ładnymi plakatami. Kierujmy się faktami i konkretami.
Jesteśmy dalecy od politycznej agitacji, ale musimy kontrolować każdą władzę. Słuchajmy ludzi z doświadczeniem, a nie medialnych krzykaczy, „zadymiarzy w krawatach” czy polityków w krótkich spodenkach, którzy o naszej pracy nie mają pojęcia. Możemy nie uważać demokracji za system idealny, ale w tym świecie ludzkich błędów i interesów, na razie nie mamy nic lepszego. Dlatego szanujmy nasz głos i używajmy go mądrze – nie tylko jutro, ale zawsze.
Głos Strony Społecznej: "To my znów ratujemy tę firmę"
Związki zawodowe mówią wprost: Mamy żal. Czujemy się jak w "Dniu Świstaka", bo znów to załoga musi ratować JSW, choć to nie my zawiniliśmy. Ale musimy to zrobić, bo nikt inny za nas tego nie zrobi.
Podsumowanie
To nie jest czas na walkę między sobą. To czas na mądrą decyzję. Niech każdy z nas, idąc jutro do urny, pomyśli nie o tym, co piszą w internecie, ale o tym, co jest najlepsze dla bezpieczeństwa jego rodziny na najbliższe dwa lata.
Bądźmy mądrzy. Bądźmy jednością. Uratujmy nasze miejsca pracy.
Pełna treść projektu Porozumienia dostępna jest na Portalu Pracownika oraz u przedstawicieli związków zawodowych.

