DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Ekologia czy

post-img

 

Ekologia czy "Eko-podatek"? System kaucyjny, czyli jak nabijają nas w butelkę

Miało być pięknie: czyste lasy, pełne recyklingu huty i poczucie spełnionego obowiązku. Tymczasem rzeczywistość skrzypi niczym źle przykręcona nakrętka. Pamiętacie tę batalię? Przymocowane na siłę nakrętki, które utrudniają picie, miały być zbawieniem dla planety.

Dziś wiemy, że ten "eksperyment" wart miliardy złotych przyniósł głównie zyski producentom linii rozlewniczych, a nam – codzienną irytację.

Czy z systemem kaucyjnym będzie inaczej?

Kto naprawdę płaci za "zielone jutro"? Każda butelka to 50 groszy... i Twoje zamrożone pieniądze!

Idea jest prosta: płacisz kaucję, oddajesz butelkę, odzyskujesz pieniądze. Brzmi uczciwie? Tylko w teorii. Od 1 stycznia 2025 roku, za każdą szklaną butelkę wielokrotnego użytku zapłacimy 50 groszy kaucji.

Taka sama opłata dotyczyć będzie plastikowych butelek jednorazowego użytku o pojemności do 3 litrów oraz metalowych puszek o pojemności do 1 litra.

To oznacza, że kupując zgrzewkę wody czy napojów, zostawiamy w sklepie dodatkowe kilka złotych, które musimy później odzyskać. To kolejny mechanizm przerzucania kosztów i obowiązków na barki zwykłego człowieka:

  1. Konsument jako darmowy sortownik: Najpierw płacisz więcej przy kasie (zamrażasz własne pieniądze), a potem musisz poświęcić czas i paliwo, by te pieniądze odzyskać. Czas to pieniądz, a paliwo... no cóż, jego cena nie spada. Co więcej, butelki trzeba gromadzić, a potem transportować do punktów odbioru – czyste i nieuszkodzone, bo inaczej...

  2. Handel na linii ognia: To pracownicy sklepów, już i tak przeciążeni, muszą wysłuchiwać pretensji o niedziałające automaty, odrzucone butelki czy brudne opakowania. Sklepy stają się magazynami odpadów, a koszt tej logistyki i tak finalnie wróci do nas w cenach produktów.

  3. Gdzie płynie kaucja? Kto zyska na "zapomnianych" 50 groszach? Największą kontrowersją są tzw. kaucje nieodebrane. Szacuje się, że nawet 10-30% opakowań może nigdy nie wrócić do systemu. Jeśli automat odrzuci Twoją puszkę, bo jest lekko wgnieciona, albo po prostu zapomnisz o zwrocie – Twoje 50 groszy nie przepada. Zostaje w systemie. I tu rodzi się pytanie: w czyjej kieszeni? Przepisy mówią o przeznaczeniu tych środków na rozwój systemu, ale czy to nie jest aby kolejny ukryty podatek, który zasila operatorów i producentów recyklomatów?

Biznes w zielonym opakowaniu

Ochrona środowiska nie może być wygodną przykrywką dla wielkiego biznesu. Jeśli system kaucyjny ma działać, musi być przyjazny dla ludzi, a nie tylko dla Excela firm operujących systemem. Na razie walka o klimat wygląda jak walka o nasze portfele, podana w ładnym, zielonym opakowaniu.

Teodor Wiśniewski

Redakcjia jas24info

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic