DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Niewidzialna infrastruktura, widoczne efekty

post-img

 

Niewidzialna infrastruktura, widoczne efekty

Rozmowa o rewolucji ściekowej w Jastrzębiu-Zdroju

Jastrzębski Zakład Wodociągów i Kanalizacji S.A. to marka sama w sobie – potężny gracz nie tylko na lokalnym rynku, ale i w skali całej Polski. To dzięki nim w naszych kranach płynie woda doskonałej jakości. Pamiętajmy jednak, że obieg wody w przyrodzie i w mieście musi być zamknięty. Zużyta woda nie znika magicznie i nie spływa prosto do morza. Wymaga nowoczesnej sieci kanalizacyjnej, która bezpiecznie przetransportuje ścieki do oczyszczalni.

O tym gigantycznym, choć często ukrytym pod ziemią przedsięwzięciu, rozmawiamy z Damianem Gałuszką – Wiceprzewodniczącym Rady Miasta oraz członkiem dwóch komisji: Gospodarki oraz Skarbu.

Redakcja: Panie Przewodniczący, na co dzień zachwycamy się nowymi drogami czy parkami, a rzadko myślimy o tym, co pod ziemią. Dlaczego rozbudowa sieci kanalizacyjnej to w Jastrzębiu-Zdroju temat tak wielkiej wagi?

Damian Gałuszka (Wiceprzewodniczący Rady Miasta): To prawda, rur pod ziemią nie widać, a przecież to one stanowią krwiobieg każdego nowoczesnego miasta. Jastrzębskie Wodociągi robią tutaj kawał świetnej roboty. Kanalizacja to nie jest tylko kwestia wygody i pożegnania się z uciążliwym opróżnianiem szamb. To przede wszystkim potężny skok sanitarny i ekologiczny.

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ta kwestia to obecnie prawdziwe oczko w głowie miejskiego magistratu. Każdy nowy metr sieci to mniejsze ryzyko zanieczyszczenia naszych wód gruntowych i gleby. Chronimy w ten sposób nasze lokalne środowisko, po to, by przekazać je kolejnym pokoleniom w jak najlepszym stanie. Oczyszczalnie działają cuda, ale ścieki muszą najpierw do nich dotrzeć.

Redakcja: Przejdźmy zatem do konkretów. Jakie inwestycje są obecnie "wkopane w ziemię" i realizowane na naszych oczach?

Damian Gałuszka: Front robót jest naprawdę szeroki. Jeśli spojrzymy na inwestycje, które są aktualnie w trakcie wykonania, mówimy o budowie sieci wartej łącznie ponad 3,2 miliona złotych netto. W ziemię trafia właśnie ponad 4 kilometry nowych rur! Prace trwają między innymi na ulicach:

  • Energetyków,

  • Podhalańskiej,

  • Cieszyńskiej,

  • Słonecznej (w Gogołowej),

  • Wierzniowickiej,

  • Powstańców Śląskich (w Łaziskach).

To są konkretne adresy i konkretni mieszkańcy, którzy już niedługo odczują ogromną poprawę jakości życia.

Redakcja: Zanim jednak wejdą koparki, ktoś musi to wszystko zaplanować. Co obecnie znajduje się na deskach kreślarskich inżynierów?

Damian Gałuszka: Zdecydowanie, przygotowanie dokumentacji to żmudny, ale kluczowy etap. Obecnie w trakcie projektowania mamy inwestycje obejmujące ponad 5,3 kilometra kanalizacji. Myślimy tu perspektywicznie o kolejnych latach. Projektanci pracują nad rozwiązaniami dla takich ulic jak: Skerbenia, Szybowa, Poznańska, Podleśna, Żabkowska czy Olszyńska.

Warto zaznaczyć, że przy okazji projektowania kanalizacji, na niektórych odcinkach (np. ul. Skerbenia) od razu myślimy o sieci wodociągowej. To kompleksowe podejście, które oszczędza czas i publiczne pieniądze.

Redakcja: Jesteśmy w 2026 roku. Patrząc na plany przetargowe i projekty oczekujące na wykonanie, widać, że miasto i JZWiK nie zwalniają tempa. O jakich kwotach i planach mówimy?

Damian Gałuszka: Skala tych planów wręcz poraża, w pozytywnym sensie tego słowa. Same procedury przetargowe będące w planie na 2026 rok opiewają na szacunkową kwotę ponad 17 milionów złotych netto. To gigantyczne pieniądze pompowane w rozwój naszej infrastruktury. Wśród projektów oczekujących na wykonanie lub będących w procedurach mamy takie ulice jak: Okopowa, Rozwojowa, Kołłątaja, Wyzwolenia (gdzie planujemy odcinek o długości ponad 700 metrów), Dworcowa, Leśna, Ranoszka czy Długa.

Redakcja: Podsumowując, przed miastem jeszcze wiele rozkopanych dróg, ale cel uświęca środki?

Damian Gałuszka: Dokładnie tak. Jako członek komisji Gospodarki oraz komisji Skarbu na bieżąco analizuję te wydatki i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć: to inwestycja, która zwraca się z nawiązką. Z każdym kilometrem nowej kanalizacji Jastrzębie-Zdrój staje się miastem czystszym, nowocześniejszym i bardziej przyjaznym dla środowiska. A to zysk, którego nie da się przeliczyć na żadne pieniądze.

dla redakcji jas24info 

rozmawial Alojzy Godos

obrazek AI

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic