Po niezwykle wymagających, trwających sześć miesięcy zmaganiach w rundzie zasadniczej, JKH GKS Jastrzębie ostatecznie uplasował się na piątej pozycji w ligowej tabeli. Tabela po 45. kolejce prezentuje ostateczny podział sił przed decydującą fazą mistrzostw Polski i stanowi punkt wyjścia do głębszej analizy taktycznej.
|
Pozycja |
Drużyna |
Punkty |
Mecze Rozegrane |
Różnica w czołówce |
|
1. |
GKS Katowice |
85 |
40 |
- |
|
2. |
ECB Zagłębie Sosnowiec |
81 |
40 |
-4 pkt |
|
3. |
GKS Tychy |
80 |
40 |
-5 pkt |
|
4. |
KS Unia Oświęcim |
79 |
40 |
-6 pkt |
|
5. |
JKH GKS Jastrzębie |
63 |
40 |
-22 pkt |
|
6. |
KH Energa Toruń |
62 |
40 |
-23 pkt |
|
7. |
BS Polonia Bytom |
53 |
40 |
-32 pkt |
|
8. |
KS Comarch Cracovia |
37 |
40 |
-48 pkt |
|
9. |
STS Sanok |
0 |
40 |
-85 pkt |
Zgodnie ze specyficznym regulaminem rozgrywek TAURON Hokej Ligi, drużyny zajmujące trzy pierwsze miejsca posiadają po rundzie zasadniczej przywilej wyboru przeciwnika, z którym zmierzą się w pierwszej rundzie fazy play-off. Ten rzadko spotykany mechanizm generuje głębokie implikacje psychologiczne i analityczne. GKS Tychy, plasujący się na trzecim miejscu (po m.in. zwycięstwie 6:5 po dogrywce z Energą Toruń), podjął decyzję, która wstrząsnęła hokejowym środowiskiem. Zamiast wybrać teoretycznie słabszą, zajmującą szóstą lokatę drużynę z Torunia, decydenci z Tychów wyznaczyli jako swojego rywala właśnie JKH GKS Jastrzębie.
Analiza przedmeczowa (Head-to-Head) ukazuje niezwykle intrygujące tło tej nadchodzącej, ćwierćfinałowej wojny. Tyszanie zakończyli sezon zasadniczy z imponującym dorobkiem 80 punktów, będąc jednocześnie drużyną o największej sile rażenia w lidze – zdobyli aż 153 bramki (najwięcej w stawce, ex aequo z Unią Oświęcim). Jastrzębianie z kolei wywalczyli 63 punkty, trafiając do siatki przeciwników 113 razy. Kluczowym czynnikiem taktycznym w play-offach może okazać się jednak dyscyplina. JKH GKS Jastrzębie jest obecnie jednym z najczęściej karanych zespołów w lidze, inkasując aż 404 minuty kar (przy 350 minutach na koncie GKS Tychy). W starciu z tak znakomitą ofensywą przeciwnika, drastyczne ograniczenie wykluczeń i omijanie ławki kar będzie dla podopiecznych Pekki Tirkkonena kwestią "być albo nie być".
Decyzja o wyborze JKH GKS przez GKS Tychy to wspaniały materiał do dyskusji dziennikarskiej. W ostatnim, bezpośrednim spotkaniu rundy zasadniczej (rozegranym 20 lutego 2026 roku na tafli w Tychach), to właśnie jastrzębianie odnieśli cenne, psychologiczne zwycięstwo, pokonując gospodarzy 3:2 po dramatycznej serii rzutów karnych. Scenariusz tego meczu stanowił manifestację słynnego jastrzębskiego charakteru: gospodarze po pierwszej tercji prowadzili 2:1, jednak trafienia Macieja Urbanowicza, a w 53. minucie wyrównujący gol Szymona Kiełbickiego, doprowadziły do karnych, w których decydujący najazd perfekcyjnie wykończył Emil Bagin.
Wybór tyskiej drużyny należy interpretować dwutorowo. Z jednej strony, to brutalna optymalizacja logistyczna. Odległość pomiędzy Tychami a Jastrzębiem (ok. 40-50 km na osi południowej) oznacza ułamek czasu podróży w porównaniu do wyjazdów na daleką północ do Torunia, co w serii granej dzień po dniu ma gigantyczne znaczenie dla zachowania świeżości fizycznej. Z drugiej strony, jest to manifestacja pewności siebie i chęć bezzwłocznego zrewanżowania się rywalom za bolesną wizerunkowo porażkę karnymi przed własną publicznością.
Struktura ćwierćfinałowej rywalizacji zakłada bezwzględną walkę do czterech zwycięstw. Potwierdzony terminarz spotkań wygląda następująco:
- Mecz 1: Sobota, 28.02.2026, godz. 18:00 (Stadion Zimowy w Tychach)
- Mecz 2: Niedziela, 01.03.2026, godz. 17:00 (Stadion Zimowy w Tychach)
- Mecz 3: Środa, 04.03.2026, godz. 18:30 (Lodowisko w Karwinie)
- Mecz 4: Czwartek, 05.03.2026, godz. 18:30 (Lodowisko w Karwinie)
