JKH GKS Jastrzębie odpada z play-off. Dziękujemy za ten sezon!
W niedzielny wieczór, 8 marca 2026 roku, zakończył się niezwykle emocjonujący, pełen wzlotów i upadków sezon TAURON Hokej Ligi dla zawodników JKH GKS Jastrzębie. W piątym spotkaniu ćwierćfinałowej serii play-off nasza drużyna musiała ostatecznie uznać wyższość świetnie dysponowanego GKS-u Tychy, przegrywając na wyjeździe 2:5. Porażka ta oznacza, że faworyzowani rywale wygrali całą rywalizację 4:1 i zameldowali się w półfinale mistrzostw Polski. Mimo to, nasi zawodnicy zjeżdżają z tafli z podniesionymi głowami.
Zimna krew faworytów w decydującym starciu
Niedzielne spotkanie na Stadionie Zimowym w Tychach od początku układało się niestety pod dyktando gospodarzy. Tyszanie znakomicie weszli w mecz, obejmując prowadzenie już w 2. minucie po strzale Alana Łyszczarczyka, a w 12. minucie wynik precyzyjnym strzałem podwyższył Valtteri Kakkonen. Kiedy na początku drugiej tercji Filip Komorski trafił na 3:0 (wykorzystując grę w przewadze), sytuacja stała się niezwykle trudna.
Iskrę nadziei w serca jastrzębskich kibiców wlał w 25. minucie Patryk Hanzel. Młody defensor sprytnym strzałem spod bandy pokonał bramkarza rywali po asystach Karola Mosia i Radosława Nalewajki. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna i bezlitosna – dwa szybkie ciosy Rasmusa Heljanko i Dominika Pasia, zadane na przestrzeni kilkunastu sekund (28. minuta), podwyższyły wynik na 5:1 i podcięły skrzydła naszej drużynie. Ostatnie słowo w tym sezonie należało jednak do JKH – w 42. minucie ustalili wynik spotkania na 5:2.
Sezon pełen wyzwań i rzucanych pod nogi kłód
Aby rzetelnie ocenić tegoroczny wynik podopiecznych trenera Rafała Bernackiego, trzeba spojrzeć na minione miesiące z szerszej perspektywy. Zespół przystępował do rozgrywek w trudnych realiach organizacyjnych, a w trakcie sezonu drużyna musiała radzić sobie z potężnymi ciosami losu. Największym z nich była bez wątpienia fatalna kontuzja i operacja absolutnego lidera ofensywy, szwedzkiego napastnika Fredrika Forsberga. Zanim w styczniu przedwcześnie zakończył sezon, zdobył w lidze 12 bramek i zanotował 9 asyst. Zastąpienie takiej luki w ataku graniczyło z cudem.
Nnasi zawodnicy również mierzyli się z obiektywnymi trudnościami logistycznymi, musząc rozgrywać swoje domowe spotkania poza własnym obiektem, na lodowisku w czeskiej Karwinie. Mimo tych wszystkich przeszkód nie przestraszyli się dysponującego jednym z największych budżetów i największą siłą rażenia w lidze rywala, potrafiąc wyrwać mu niezwykle cenne zwycięstwo (4:2) w drugim meczu ćwierćfinałowej serii.
Nie zapominajmy o triumfie! Puchar Polski znów nasz!
Choć odpadnięcie z fazy play-off na etapie ćwierćfinału zawsze zostawia niedosyt, kibice "Górniczej Wiary" absolutnie nie mogą uznać tego sezonu za stracony! Należy głośno przypomnieć, że to właśnie w bieżących rozgrywkach – dokładnie 30 grudnia 2025 roku – JKH GKS Jastrzębie odniósł gigantyczny sukces, zdobywając po raz piąty w swojej historii Puchar Polski!. W niesamowitym finale rozegranym w Krynicy-Zdroju, po perfekcyjnej trzeciej tercji, nasi hokeiści rozbili liderujące w lidze ECB Zagłębie Sosnowiec 4:1 (bramki zdobywali wówczas m.in. Forsberg, Berzins i Sihvonen). To prestiżowe trofeum osłodziło zimę wszystkim fanom sportu w mieście i udowodniło, jak wielki potencjał drzemie w tej szatni.
Od kibiców: DZIĘKUJEMY ZA TEN ROK!
Sport to nie tylko suche wyniki i ligowe tabele. To przede wszystkim emocje, zaangażowanie, pot i utożsamianie się z barwami, które reprezentują nasze górnicze miasto. Jastrzębscy hokeiści w każdym z rozegranych spotkań zostawili na lodzie mnóstwo zdrowia, udowadniając całej Polsce, że słynny "jastrzębski gen walki" to coś więcej niż tylko wyświechtany frazes.
W imieniu całej redakcji jas24info oraz wiernych kibiców hokeja w Jastrzębiu-Zdroju pragniemy przekazać całej drużynie, wszystkim pracownikom technicznym oraz sztabowi szkoleniowemu ogromne słowa podziękowania. Dziękujemy za ten niesamowicie trudny, ale obfitujący w przepiękne momenty sezon. Dziękujemy za wspaniały grudniowy triumf w Pucharze Polski, za upór, brak kompleksów i za to, że pomimo piętrzących się trudności, zawsze mogliśmy liczyć na Wasze stuprocentowe oddanie do końcowej syreny.
Teraz czas na zasłużony odpoczynek, wyleczenie urazów i regenerację organizmów. Jesteśmy z Was dumni i wierzymy, że w kolejnych rozgrywkach wrócicie na lód jeszcze silniejsi! Cześć i chwała jastrzębskim hokeistom!