Złote Pięści Jastrzębia: Od legend GKS-u, przez tytaniczną pracę w BKS-ie, po mistrzowską walkę Laury Grzyb
Jastrzębie-Zdrój ma we krwi sporty walki. Zbliżająca się niedziela, 15 marca, to idealny moment, aby przypomnieć sobie, jak miasto zbudowało swoją bokserską potęgę, jak o nią walczyło w trudnych czasach i dlaczego nadchodząca walka to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii lokalnego sportu.
Złota era GKS-u i odrodzenie w barwach Imexu Historia pięściarstwa w Jastrzębiu-Zdroju to opowieść o potężnych emocjach, twardych charakterach i pełnych halach. W latach 60. i 70. boks stał się symbolem siły miasta. W 1977 roku legendarny GKS zdobył Drużynowe Mistrzostwo Polski, a rok później jastrzębianin Henryk Średnicki został jedynym do dziś polskim mistrzem świata w boksie amatorskim. Na przełomie wieków dawne tradycje uratowali pasjonaci, tworząc KS Imex Jastrzębie. Klub znów wypełniał trybuny, a w jego barwach swoje wielkie umiejętności szlifowały takie późniejsze legendy zawodowych ringów jak Tomasz Adamek. Obecność takich pięściarzy tylko potwierdzała potęgę jastrzębskiego ośrodka. Drużyna zdobywała medale Drużynowych Mistrzostw Polski (brąz w 2001, srebro w 2002). Choć ligowy boks drużynowy z czasem zniknął z miasta z powodów finansowych, duch rywalizacji w Jastrzębiu absolutnie nie zgasł.
BKS Jastrzębie: Wizja Tadeusza Wijasa i fundamenty Andrzeja Porębskiego To właśnie na gruzach dawnych struktur narodził się Bokserski Klub Sportowy (BKS) Jastrzębie. Podwaliny pod ten nowy projekt położyło wspólnie dwóch wielkich pasjonatów. Pierwszym, historycznym prezesem BKS-u został Tadeusz Wijas – wybitna postać jastrzębskiego sportu, mistrz Polski z 1986 roku, człowiek, który całkowicie oddał serce lokalnemu pięściarstwu. Dziś pamięć o jego zasługach jest wciąż żywa, a miasto regularnie gości utalentowaną młodzież podczas cyklicznego Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Tadeusza Wijasa.
Wijas wspólnie z Andrzejem Porębskim zbudowali fundamenty, które przetrwały najtrudniejsze organizacyjnie lata. Po śmierci pierwszego prezesa, to właśnie Andrzej Porębski stał się wieloletnim filarem, sercem klubu i człowiekiem, bez którego niezłomności BKS po prostu by nie istniał w dzisiejszej formie. Z tej ciężkiej, systematycznej pracy i szkolenia kolejnych roczników wyrosła z czasem największa gwiazda – Laura Grzyb (zawodowy bilans: 11-0, 3 KO).
Wiosną 2024 roku nastąpiła piękna sztafeta pokoleń. Laura, zawodniczka kompletna, mistrzyni Europy EBU i posiadaczka pasa IBO International, wzięła na swoje barki odpowiedzialność za przyszłość dyscypliny w mieście. Została nową prezes BKS Jastrzębie, przejmując od Andrzeja Porębskiego stery i dbając o miejsce, w którym sama stawiała pierwsze sportowe kroki.
Siła jastrzębskich kobiet: Trenerzy i nowa fala talentów Boks w Jastrzębiu-Zdroju ma dziś zdecydowanie kobiecą twarz. W zarządzie Laurę wspiera jej rówieśniczka z ringu, wiceprezes Klaudia Sołtys (brązowa medalistka MP z końca 2025 roku), a w ringu wciąż twardo walczy wicemistrzyni Polski w wadze ciężkiej, Katarzyna Gorzkowska.
To, co jednak napawa największym optymizmem, to rosnąca nowa gwardia. Olbrzymie zasługi w utrzymaniu i rozwoju damskiego boksu na najwyższym poziomie mają oddani szkoleniowcy. Obok wykonującego tytaniczną pracę trenera Jarosława Pietrzyka, nie można zapomnieć o ogromnym wkładzie szkoleniowców takich jak Jacek Ostaszewski czy Andrzej Bajko. To właśnie dzięki ich wspólnej pracy, doświadczeniu i zaangażowaniu w sali treningowej BKS-u na co dzień szlifuje się kolejne bokserskie diamenty. Spod ich skrzydeł wyszła m.in. niesamowicie utalentowana Aleksandra Cyrek – medalistka Mistrzostw Europy Juniorek i wielokrotna mistrzyni kraju. A za nią podążają kolejne dziewczyny, przywożące medale z prestiżowych turniejów, takie jak Emilia Mołdrzyk czy Sara Labryga. Jastrzębska szkoła boksu to dziś świetnie naoliwiona maszyna.
Szczegóły mistrzowskiej gali (15 marca 2026) Podczas niedzielnej gali KnockOut Boxing Night 44, Laura Grzyb stanie przed największym wyzwaniem w sportowym życiu. Przed własną publicznością będzie walczyć nie tylko dla siebie, ale jako dumnie reprezentująca wielopokoleniową, jastrzębską rodzinę bokserską.
-
Miejsce: Hala Widowiskowo-Sportowa przy Al. Jana Pawła II 6 w Jastrzębiu-Zdroju.
-
Stawka: Pełnoprawny pas Mistrzyni Świata federacji IBO w wadze superkoguciej.
-
Przeciwniczka (Walka Wieczoru): Simamkele Tuntsheni. Niezwykle niebezpieczna pięściarka z RPA. Podobnie jak Polka, Tuntsheni nie zaznała jeszcze porażki na zawodowych ringach (identyczny bilans: 8-0, 3 KO).
-
Dodatkowe atrakcje: Karta walk jest znakomita. Zobaczymy na niej m.in. niepokonanego Kubańczyka Ihosvany'ego Garcię (15-0) w starciu z Vladimirem Belujskim, a także polskiego olimpijczyka, Mateusza Bereźnickiego.
Niedzielny wieczór będzie przepiękną klamrą, która zepnie twardą historię męskiego boksu w GKS-ie i Imexie z nowoczesną, spektakularną erą wojowniczek z BKS-u Jastrzębie.
opracowal Alojzy Wiśniewski
Redakcja Jas24info
foto AI