Kiedy w pierwszą niedzielę października dzwony sanktuarium na Górze Świętej Anny wezwały wiernych do Groty Lourdzkiej, wokół ołtarza powiewało ponad sto dwadzieścia sztandarów z całej Polski. Pomiędzy delegacjami z najdalszych zakątków kraju mocno zaznaczyli swoją obecność przedstawiciele jastrzębskiego Oddziału numer 0122. Trzydziesta siódma Ogólnopolska Pielgrzymka Hodowców Gołębi Pocztowych i Drobnego Inwentarza to jednak nie tylko religijne święto. To wielka manifestacja środowiska, które w zurbanizowanym i pędzącym Jastrzębiu-Zdroju wciąż pielęgnuje unikalną więź z naturą i sportową rywalizację na najwyższym poziomie.
Wielka pasja, górniczy charakter i cichy fundament sukcesu. Fenomen jastrzębskich hodowców gołębi pocztowych
Od Pyrzyc po Jastrzębie.
Logistyka na najwyższym poziomie Organizacja lotów dalekodystansowych, takich jak chociażby morderczy, wrześniowy finał z zachodniopomorskich Pyrzyc, to ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Jastrzębskie sekcje – w tym Bzie, Moszczenica czy Zbytków – udowadniają, że hodowla gołębi pocztowych wymaga dziś profesjonalizmu.
Kiedy potężne zakłady pracy przechodzą restrukturyzacje, a dawne więzi sąsiedzkie często zanikają na nowoczesnych osiedlach, to właśnie wokół gołębników utrzymuje się silna, zżyta społeczność.
Wypuszczenie elitarnych ptaków na trasę liczącą około czterystu pięćdziesięciu kilometrów to sprawdzian dla całorocznej pracy. Liczy się dieta, trening, odpowiednia suplementacja i żelazna dyscyplina. Współczesny hodowca z Jastrzębia-Zdroju korzysta z nowoczesnych technologii – elektronicznych obrączek czy systemów pomiarowych Benzing.
Wszystko po to, by precyzyjnie zmierzyć czas przylotu, w którym o zwycięstwie lub porażce decydują nierzadko ułamki sekund.
Górniczy charakter wpatrzony w niebo
Historia hodowli gołębi w naszym regionie ściśle wiąże się z górniczym rodowodem miasta. Dla pokoleń pracowników jastrzębskich kopalń, spędzających większość dni roboczych głęboko pod ziemią, opieka nad ptakami była sposobem na zaczerpnięcie oddechu. Spojrzenie w niebo za swobodnie szybującym stadem przywracało równowagę po wyczerpującej szychcie.
Ten kopalniany etos widać w jastrzębskich gołębnikach do dziś. Wymaga on rygorystycznego utrzymania czystości, punktualności i pracy bez taryfy ulgowej, niezależnie od warunków pogodowych i własnego zmęczenia. Z tego ciężkiego trudu wyewoluował dziś pasjonujący, wyczynowy sport.
Kobiety – niedoceniany filar hodowli
Choć sport gołębiarski tradycyjnie kojarzy się z męskim środowiskiem, w rzeczywistości nie mógłby funkcjonować bez kobiet. To one od lat stanowią cichy, ale absolutnie kluczowy fundament hodowlanych sukcesów. Gdy mężowie i ojcowie pracowali na zmiany, żony przejmowały odpowiedzialność za karmienie ptaków i nadzorowanie powrotów.
Podczas tegorocznej pielgrzymki na Górę Świętej Anny ten aspekt wybrzmiał ze zdwojoną siłą. Kobiety ze Śląska, z Jastrzębiem na czele, otwarcie przyznawały, że angażują się w to czasochłonne zajęcie z miłości do swoich rodzin. To one często dowożą urządzenia pomiarowe do punktów kontrolnych w sekcjach takich jak Bzie czy Moszczenica, dopinają kalendarz lotów i godzą sportową pasję mężów z codziennym życiem domowym.
Budowanie mostów zamiast murów
Wyczynowy sport to ogromny stres, selekcja ptaków i surowa rywalizacja. Jednak raz w roku, podczas pielgrzymki na Rajskim Placu, podziały i tabele wyników schodzą na dalszy plan. Biskup Rudolf Pierskała, przemawiając do tysięcy zgromadzonych hodowców, podkreślił konieczność zachowania zasad fair play i budowania relacji.
Zaapelował, by gołębie łączyły ludzi, a nie były powodem sąsiedzkich czy organizacyjnych konfliktów. Z kolei duszpasterz środowiska, ksiądz doktor Józef Żyłka, przypomniał o fundamentalnym szacunku do wszelkiego życia – zarówno ludzkiego, jak i zwierzęcego.
Dziedzictwo chronione prawem.
Finał sezonu 2026 Przez lata hodowcy bywali marginalizowani przez postępującą rozbudowę aglomeracji. Wypierani przez deweloperów z tradycyjnych lokalizacji, musieli udowadniać sens swojej pasji nowym mieszkańcom osiedli. Tegoroczna, trzydziesta siódma pielgrzymka była jednak czasem triumfu.
Decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, tradycyjna hodowla i loty gołębi pocztowych zostały oficjalnie wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Jastrzębianin spędzający popołudnia w gołębniku to dziś pełnoprawny, chroniony prawem depozytariusz pięknej, polskiej tradycji. Oddział 0122 nie zwalnia tempa. Sezon lotowy przechodzi właśnie do historii, a przyszedł czas na zasłużone podsumowania.
Oficjalne zakończenie sezonu 2026 oraz wręczenie nagród odbędzie się w siedzibie jastrzębskiego zarządu w sobotę, dziesiątego października o godzinie szesnastej. Najlepsi hodowcy odbiorą trofea, które są dowodem na to, że systematyczna praca, szacunek do natury i jedność lokalnej społeczności potrafią przynieść mistrzowskie rezultaty.
Autor: Alojzy Godos / Zespół Redakcyjny jas24info
Na zdjęciu Jacek Orszulik wieloletni prezes oddziału Jastrzębie, Stanisław Trzaskalik sędzia PZHGP i Janusz Trzaskalik prezes ds finansowych PZHGP Jastrzębie
Jastrzębie-Zdrój, hodowla gołębi pocztowych, Oddział 0122 Jastrzębie-Zdrój, PZHGP, sekcja Bzie, sekcja Moszczenica, sekcja Zbytków, Góra Świętej Anny, dziedzictwo kulturowe, sezon lotowy 2026.

