Czy jastrzębska siatkówka zniknie z mapy Polski? Zdecydowanie nie. Trudna sytuacja Jastrzębskiego Węgla wymusiła bezprecedensowe decyzje. Poznajcie kulisy ratunkowego projektu "Jastrzębie Barkom", który ma ocalić Akademię Talentów i zapewnić powrót na szczyt.
Nowy Rozdział Jastrzębskiej Siatkówki: Prawda, Emocje i Projekt Ratunkowy Jastrzębie Barkom
Kiedy w jednym z naszych artykułów o Powstaniach Śląskich napisaliśmy, że w sierpniu 1919 i 1920 roku z Moszczenicy, Ruptawy, Bzia czy Szerokiej ruszali do walki miejscowi górnicy, od razu posypały się kpiny. „Jacy górnicy?! Przecież pierwszą kopalnię w Jastrzębiu otwarto w latach 60. XX wieku!” – pisali oburzeni komentatorzy. Czy krytycy ci mieli rację? Kompletnie nie. Wpadli w pułapkę własnej niewiedzy o tym, jak wyglądało życie zawodowe i społeczne na naszej ziemi ponad 100 lat temu.
Dzisiaj, przy okazji siatkówki, obserwujemy bliźniaczo podobne zjawisko. Kiedy informujemy o projekcie ratowania marki Jastrzębskiego Węgla, wylało się szambo złośliwości. Doskonale rozumiemy ogromne emocje związane z wycofaniem legendarnego klubu z rozgrywek. Nam, całej redakcji jas24info.pl, również nie jest z tego powodu wesoło.
Krytyków i prześmiewców poprzedniego artykulu było wielu, jednak po merytorycznym wykazaniu nieprawdy w ich stwierdzeniach, nie odezwał się już żaden.
Nam absolutnie nie chodzi o przeprosiny – naszym nadrzędnym celem jest po prostu przekazywanie prawdy o faktach, wydarzeniach i realnych działaniach.
Serce kibica zostaje przy Akademii Talentów
W związku z obecną sytuacją chcemy wydać jasne oświadczenie. Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla interesowaliśmy się od zawsze i robiliśmy to równolegle nawet wtedy, kiedy pierwszy zespół odnosił swoje największe, historyczne sukcesy. Znaczenie sportu młodzieżowego doskonale rozumiemy z praktyki. Dlatego w kolejnym sezonie również będzie można nas spotkać na hali przy ulicy Reja – tam było, jest i pozostanie nasze serce kibica.
Trzeba jednak spojrzeć prawdzie w oczy: żeby Akademia Talentów mogła nadal istnieć i funkcjonować w obecnej formie, niezbędna jest potężna pomoc finansowa. Bez wsparcia sponsorów, powiązania z najwyższą ligą rozgrywkową i konkretnej gotówki, ten ośrodek nie utrzyma swojej czołowej pozycji w kraju. Ktoś, kto nie ma pojęcia o realiach prowadzenia profesjonalnego klubu sportowego, może wieszać psy na zarządzie, ale bezpodstawna krytyka nie pokryje gigantycznych kosztów – takich jak choćby opłacenie tygodniowego wyjazdu 20-osobowej ekipy na Mistrzostwa Polski.
Rozum podpowiada wsparcie dla "Jastrzębie Barkom"
Odłóżmy na bok złe emocje. Czysty rozum podpowiada, że należy kategorycznie wspierać nowy program "Jastrzębie Barkom". Dlaczego? Z trzech fundamentalnych powodów:
-
Dla wsparcia Akademii Talentów, która dzięki temu projektowi zyskuje środki do życia, przestrzeń reklamową i szansę "ogrywania" wychowanków.
-
Dla wsparcia Jastrzębskiego Węgla w jego trudnej, rozpisanej na lata drodze powrotnej do najwyższej klasy rozgrywkowej.
-
Dlatego, że po prostu kochamy siatkówkę i chcemy jej obecności w naszym mieście.
Z naszej redakcyjnej pozycji będzie to pełne wsparcie informacyjne i medialne. Nie jesteśmy w stanie opisać wszystkich niuansów tego skomplikowanego ratunkowego planu w jednym tekście, dlatego zachęcamy do obejrzenia zapisu wideo ze wspomnianej konferencji prasowej, na której przekazano wiążące decyzje.
W spotkaniu udział wzięli kluczowi decydenci:
-
Sebastian Świderski – Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS)
-
Artur Popko – Prezes Zarządu Polskiej Ligi Siatkówki (organizatora najwyższej klasy rozgrywkowej, która od tego sezonu zmienia nazwę na Tauron Ligę)
-
Adam Gorol – Prezes Zarządu Jastrzębskiego Węgla (spółki Wolej Klub), pomysłodawca planu ratunkowego
-
Oleg Baran – Prezes i właściciel klubu Barkom Każany Lwów
-
Andrzej Kowal – Doświadczony trener nowej drużyny Jastrzębie Barkom
Główne cele projektu ratowania jastrzębskiej siatkówki
Podczas oficjalnej konferencji nakreślono wielotorowy plan ratunkowy, którego nadrzędnym celem jest przetrwanie i odbudowa marki Jastrzębskiego Węgla. Rozwiązaniem okazało się nawiązanie ścisłej współpracy z ukraińskim klubem. W nadchodzących rozgrywkach Tauron Ligi w jastrzębskiej hali mecze w roli gospodarza rozgrywać będzie zespół pod nową nazwą – Jastrzębie Barkom. Projekt opiera się na kilku kluczowych filarach:
-
Utrzymanie siatkówki na najwyższym poziomie: Kibice z Jastrzębia-Zdroju nie wyobrażali sobie miasta bez wielkich widowisk. Jastrzębie Barkom ma zagwarantować ciągłość emocji w hali widowiskowo-sportowej.
-
Program naprawczy: Obecność Barkomu to nie tylko wynajem hali. Prezes Oleg Baran zadeklarował wymierną pomoc. W ramach porozumienia Jastrzębie Barkom odda część powierzchni reklamowych na rzecz Akademii Talentów, a także otworzy się na podział wpływów od sponsorów w proporcjach "nierynkowych" – na korzyść polskiego klubu, co ma pomóc w spłacie wierzycieli.
-
Powrót na szczyt: Cały proces to zaplanowana na 3 do 5 lat strategia, mająca doprowadzić JW z powrotem do elity. Działacze nie wykluczają w przyszłości całkowitej fuzji obu podmiotów.
Przyszłość Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla
Kluczowym zasobem całego programu jest Akademia Talentów. Jak rysuje się jej przyszłość w nowych realiach?
-
Płynne przejście do dorosłej siatkówki: Trener Andrzej Kowal włączył do przygotowań i pierwszego składu wychowanków Akademii (m.in. utalentowanego Wojciecha Dudzika, który ogrywał się w Ostrawie, czy Bartłomieja Potrykusa). Młodzież ma szansę na rozwój u boku rutyniarzy.
-
Certyfikacja i wsparcie PZPS: Akademia znalazła się w gronie elitarnych ośrodków objętych nowym programem certyfikacji PZPS. Warunkiem udziału była obecność seniorskiej drużyny w tym samym mieście, co projekt Jastrzębie Barkom idealnie spełnia.
-
Budowa "bliźniaczej" akademii: Projekt zakłada współpracę z nowym ośrodkiem we Lwowie. Wymiana myśli szkoleniowej i wspólne turnieje to ogromna szansa na rozwój, a w przyszłości mecze domowe we Lwowie mogą zbudować unikalny europejski most siatkarski.
Podsumowanie: Oddajmy cesarzowi co cesarskie
Inicjatywa "Jastrzębie Barkom" to bezprecedensowy plan podyktowany wyższą koniecznością, mający pełne poparcie centrali siatkarskiej w Polsce. Połączenie sił ukraińskiego partnera z potęgą Akademii Talentów daje ogromną nadzieję na wyjście z kryzysu.
Politykę zostawmy tym, którzy szukają zamieszania i liczą na to, że w "100 konkretach rządu" znajdzie się obietnica uratowania lokalnego klubu. Prawda jest taka, że na razie nikt z zewnątrz nie kiwnął palcem, aby ratować siatkówkę w Jastrzębiu-Zdroju. Dajmy więc czas prezesowi Adamowi Gorolowi oraz obecnym włodarzom miasta na wdrożenie tego planu, aby w przyszłości móc sprawiedliwie rozliczyć efekty ich pracy.
opracował Alojzy Godos/(c) 2026 Portal Jas24info.
foto: wlasne konferecja prasowa
siatkówka Jastrzębie, Jastrzębski Węgiel, sport Jastrzębie-Zdrój, jas24info, konferencja prasowa siatkówka, [Imię] Dudzik, [Imię] Potrykus, kibice siatkówki Śląsk, Alojzy Godos

