Piątkowy wieczór w Miejskim Ośrodku Kultury to był czysty żywioł. Tegoroczna Gala Sportu, spięta klamrą 35-lecia Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, pokazała jedno: w Jastrzębiu-Zdroju nie ma miejsca na sportową przeciętność. Na scenie błyszczały talenty, dla których litry wylanego na treningach potu to po prostu chleb powszedni.
Ogień, pot i medale. Tak Jastrzębie uhonorowało swoich mistrzów na Gali Sportu 2026
Zaczęło się z przytupem. Gości witających się w kuluarach rozgrzewały tancerki „Explozji Tańca”, a oficjalną część otworzyło mocne, wokalne uderzenie Natalii MOT w oprawie widowiskowego pokazu świetlnego grupy NAM-TARA. Prezydent miasta Michał Urgoł nie musiał długo przekonywać zebranych, że Jastrzębie-Zdrój to prawdziwa sportowa kuźnia.
Dowód stał tuż obok. Obecność Wojciecha Fortuny, legendarnego mistrza olimpijskiego z Sapporo, dała młodym zawodnikom coś więcej niż tylko uścisk dłoni – to była żywa lekcja tego, że na sam szczyt wchodzi się uporem, a nie na skróty.
Jeśli ktoś miał wątpliwości, kto rządzi na lodowiskach, JKH GKS Jastrzębie szybko je rozwiał. Hokeiści zgarnęli owacje za Puchar Polski i worek medali z mistrzostw kraju we wszystkich kategoriach wiekowych. To maszyna, która nie zwalnia tempa.Gorącym tematem pozostaje siatkówka.
Choć na parkiecie jastrzębskiej hali kibice muszą teraz przywyknąć do nowej rzeczywistości z udziałem zespołu Jastrzębie Barkom, to siatkarskie DNA miasta ma się świetnie.
Akademia Talentów Jastrzębskiego Węgla po raz kolejny udowodniła, że jest fabryką mistrzów – statuetki za fenomenalny rok 2025 powędrowały do młodzików, juniorów młodszych i reprezentantów kadr. Na piasku z kolei karty rozdawał Bartosz Łosiak, reprezentujący Klub Sportowy Jastrzębie-Borynia.
Mocne uderzenie i siła w płetwach
Perełki, podniebne ewolucje i fundamenty
Gala Sportu Jastrzębie 2026, MOSiR Jastrzębie, Wojciech Fortuna, Laura Grzyb, JKH GKS Jastrzębie, Jastrzębie Barkom, sport Jastrzębie-Zdrój, Michał Urgoł.
