DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Zimna krew

post-img

To miał być uroczysty wieczór przy ulicy Siedleckiego w Krakowie, uświetniający obchody 120-lecia Comarch Cracovii. Zamiast fety, miejscowi kibice oglądali jednak pokaz dyscypliny taktycznej i wielkiego zaangażowania hokeistów JKH GKS Jastrzębie. Drużyna trenera Rafała Bernackiego przyjechała pod Wawel po dwóch porażkach na starcie sezonu, osłabiona kontuzjami i zmęczona treningami na obcym lodowisku. Mimo to jastrzębianie zwyciężyli 2:0 po dwóch trafieniach Emila Bagina i fenomenalnym występie zaledwie 19-letniego bramkarza Kacpra Michalskiego.

 

JKH GKS Jastrzębie zdobywa Kraków! Dwa ciosy Bagina i bezbłędny Michalski psują jubileusz Cracovii

Trudne miłego początki i problemy kadrowe

Start sezonu 2026/2027 wymaga od jastrzębian ogromnej dawki cierpliwości. Przedłużający się remont lodowiska Jastor zmusił zespół do szukania lodu poza miastem, co w praktyce oznacza uciążliwe dojazdy na treningi do czeskiej Karwiny. Sytuacja na tafli w pierwszych kolejkach również daleka była od założeń. Po wysokiej przegranej na wyjeździe z KH Energą Toruń (0:8) i pechowej porażce z Polonią Bytom (1:2), nastroje w drużynie były napięte.

Dodatkowym balastem okazały się kontuzje. Urazy wyeliminowały z gry Łukasza Nalewajkę, Jakuba Ślusarczyka, a co najważniejsze – pierwszego bramkarza, Fina Paavo Hölsä. Sztab szkoleniowy stanął przed potężnym wyzwaniem i rzucił na głęboką wodę 19-letniego Kacpra Michalskiego. Otwarcie zapowiadano jednak, że pomimo przeciwności, zespół jedzie pod Wawel wyłącznie po pełną pulę punktów.

Zimna krew w końcówce pierwszej tercji

Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy. Krakowianie, niesieni dopingiem z okazji wielkiego jubileuszu klubu, natychmiast ruszyli do ofensywy. Strzały Krystiana Mocarskiego i Aleksandra Szkrabowa miały błyskawicznie napocząć defensywę gości. Michalski od pierwszej interwencji pokazywał jednak imponujący spokój, nie dając się sprowokować i skutecznie mrożąc krążek.

Jastrzębianie przetrwali napór i cierpliwie czekali na błąd rywali. Ten nadszedł w samej końcówce pierwszej odsłony. W 20. minucie Martin Kasperlík urwał się krakowskim obrońcom i popędził na bramkę strzeżoną przez Santeriego Lipiäinena. Czeski napastnik trafił co prawda w słupek, ale sędziowie dostrzegli, że przy oddawaniu strzału był nieprzepisowo powstrzymywany (hakowany) przez Oskara Jaśkiewicza.

Decyzja sędziów była jednoznaczna – rzut karny. Na zaledwie dziewięć sekund przed końcem tercji ciężar gry wziął na siebie Emil Bagin. Słowacki defensor z wielkim opanowaniem, płynnym balansem ciała wymanewrował fińskiego golkipera „Pasów” i pewnie umieścił gumę w siatce, otwierając wynik meczu w psychologicznie najtrudniejszym dla gospodarzy momencie.

Precyzyjny cios i defensywna dominacja

Strata bramki do szatni wyraźnie wybiła gospodarzy z rytmu. Druga tercja przyniosła sporo nerwowości w szeregach Cracovii, co szybko przełożyło się na wykluczenia. Gdy Szymon Gumiński po raz kolejny wylądował na ławce kar za wysoko uniesiony kij, JKH z chirurgiczną precyzją wykorzystało grę w przewadze. W 29. minucie Jake Stella wymienił szybkie podania z Kasperlíkiem, po czym krążek błyskawicznie trafił do ustawionego na niebieskiej linii Bagina. Defensor Jastrzębia potężnym uderzeniem z pierwszego krążka nie dał szans bramkarzowi, podwyższając wynik na 2:0.

Prawdziwy egzamin dojrzałości przyszedł jednak w trzeciej tercji, w której Cracovia rzuciła wszystkie siły do odrabiania strat. Sytuacja zespołu trenera Bernackiego skomplikowała się drastycznie między 47. a 50. minutą. W wyniku fatalnej sekwencji wykluczeń (na ławkę kar zjechali niemal jednocześnie Kasperlík, Joonas Savolainen, a tuż po nich za opóźnianie gry Maciej Urbanowicz), jastrzębianie przez ponad cztery minuty musieli bronić się w głębokim osłabieniu, momentami grając w formacji trzech na pięciu atakujących rywali.

To właśnie w tym krytycznym fragmencie spotkania defensywa JKH zagrała swój najlepszy hokej. Trzech rotujących na lodzie obrońców ofiarnie kładło się pod rozpędzone krążki, blokując uderzenia z największym poświęceniem. Wszystko, co przeszło przez ten gęsty defensywny blok, pewnie zatrzymywał bezbłędny Michalski. Bezradność Cracovii była ewidentna, a rozbijanie się o jastrzębski mur potęgowało frustrację zawodników i kibiców gospodarzy.

Pierwszy shutout nastolatka i cenne punkty w tabeli

Po przetrwaniu oblężenia zespół z Jastrzębia-Zdroju uspokoił grę i mądrze kontrolował czas, bez większych problemów dowożąc dwubramkowe zwycięstwo do syreny końcowej. Kacper Michalski zapisał na swoim koncie 100-procentową skuteczność, notując pierwsze w karierze czyste konto na poziomie TAURON Hokej Ligi. Młody golkiper udowodnił, że potrafi udźwignąć ogromną presję w spotkaniach o stawkę.

Komplet punktów zdobyty na niezwykle trudnym krakowskim lodowisku to zastrzyk pewności siebie, którego drużyna desperacko potrzebowała. Zwycięstwo to pokazało, że konsekwencja taktyczna, żelazna dyscyplina i odpowiednie nastawienie mentalne potrafią zniwelować nawet największe ubytki kadrowe i braki organizacyjne spowodowane zamkniętym obiektem.

Tabela TAURON Hokej Ligi (stan na 20.09.2026 r.)

Miejsce Drużyna Mecze Punkty Bramki Bilans
1. GKS Tychy 3 9 20:4 +16
2. KH Energa Toruń 3 9 19:3 +16
3. GKS Katowice 3 6 17:8 +9
4. BS Polonia Bytom 3 6 8:6 +2
5. KS Unia Oświęcim 2 3 8:7 +1
6. ECZD Zagłębie Sosnowiec 2 3 5:5 0
7. JKH GKS Jastrzębie 3 3 3:10 -7
8. STS Sanok Sokół 1 0 1:5 -4
9. Comarch Cracovia 3 0 3:13 -10
10. Podhale Nowy Targ 3 0 4:27 -23
(Źródło: System rozgrywek THL)          

 

Autor: Alojzy Godos / Zespół Redakcyjny jas24info

 

JKH GKS Jastrzębie, Comarch Cracovia, THL, Tauron Hokej Liga, hokej, Kacper Michalski, Emil Bagin, sport Jastrzębie-Zdrój, Rafał Bernacki

 

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic