Halny powstrzymany!

Halny powstrzymany!

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie kontynuują fantastyczną zwycięską passę! We wtorkowy wieczór podopieczni Roberta Kalabera pokonali na Jastorze rozpędzone Podhale Nowy Targ 5:2 (1:0, 3:1, 1:1), a dorobkiem strzeleckim po naszej stronie podzielili się: Martin Kasperlik, Radosław Sawicki, Jesse Rohtla i Artem Iossafov. Nie można także nie wspomnieć o świetnej postawie Ondreja Raszki, który w końcówce przetrwał prawdziwe nowotarskie oblężenie.

Choć goście od początku mieli optyczną przewagę na tafli, to niewiele z niej wynikało. Z kolei jastrzębianie skupili się na skutecznym niepokojeniu Przemysława Odrobnego, który po raz pierwszy skapitulował w 10. minucie, gdy po zagraniu Tomasza Kulasa tor lotu krążka zmienił Radosław Sawicki i tym samym otworzył wynik zawodów.

Na kolejne trafienia musieliśmy czekać do drugiej odsłony, przy czym jako pierwsi w tej części gry ukłuli goście za sprawą wygranego pojedynku Emila Sveca z Ondrejem Raszką. Goście nie cieszyli się długo z remisu, ponieważ niespełna pół minuty później po trójkowej akcji naszego zespołu Odrobnego pokonał Jesse Rohtla, odzyskując prowadzenie dla JKH GKS. Niebawem na ławkę kar zjechać musiał Dylan Willick, co jastrzębianie wykorzystali już w czwartej sekundzie przewagi. Rozegranie na buliku wygrał Rohtla, a akcję wykończył Artem Iossafov. Czwarty cios zadał Martin Kasperlik, który pokonał „Wiedźmina” tuż po tym, jak był… faulowany przez Jarosława Różańskiego. Po tej sytuacji Phillip Barski postanowił zmienić bramkarza – wówczas na tafli pojawił się Błażej Kapica.

W trzeciej partii JKH GKS skupił się na pilnowaniu wyniku, natomiast „Szarotki” postawiły wszystko na jedną kartę, chwilami zamykając wręcz gospodarzy w ich tercji. Szczęśliwie gości stać było jedynie na zmniejszenie rozmiaru strat, bo poza trafieniem Tomasa Franka Ondrej Raszka był bezbłędny. W 51. minucie Robert Kalaber wziął czas celem uspokojenia gry i niebawem jego podopieczni rzeczywiście opanowali sytuację, czego efektem była druga bramka Martina Kasperlika, który samotnym rajdem postawił „kropkę nad i”.

Dzięki zwycięstwu nad Podhalem JKH GKS Jastrzębie utrzymuje pozycję lidera ekstraligi oraz może już cieszyć się z awansu do turnieju finałowego Pucharu Polski. To jednak nie koniec emocji na ten tydzień, bowiem w środę o godz. 18:00 widzimy się na Jastorze na pojedynku z Kadrą PZHL.

12 listopada 2019, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie – Podhale Nowy Targ 5:2 (1:0, 3:1, 1:1)
1:0 Sawicki (Kulas, Pelaczyk) 09:58
1:1 Svec (Willick) 24:03
2:1 Rohtla (Kasperlik, Kostek) 24:27
3:1 Iossafov (Jabornik, Rohtla) 25:30 5/4
4:1 Kasperlik (Kostek) 34:51
4:2 Franek (Willick) 47:52
5:2 Kasperlik 55:29

JKH GKS Jastrzębie: Raszka – Michałowski, Górny, Urbanowicz, Jarosz, Sawicki – Jabornik, Kostek, Iossafov, Rohtla, Kasperlik – Jass, Radzieńciak, Wałęga, Paś, R. Nalewajka – Matusik, Gimiński, Ł. Nalewajka, Kulas, Pelaczyk.

Podhale Nowy Targ: Odrobny (od 34:51 Kapica) – Suominen, Seed, Jencik, Willick, Svec – Chaloupka, Kamieniew, Dziubiński, Neupauer, Franek – Mrugała, Sulka, Pettersson, Nattinen, Słowakiewicz – Wsół, Siuty, Różański.

Źródło: JKH GKS Jastrzębie

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *