Piąty dzień akcji ratunkowej w metanowej kopalni Zofiówka

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Dramatyczna akcja ratownicza w Ruchu KWK Zofiówka trwa od soboty, 5 maja. Na wskutek wstrząsu o sile około 3,42 w skali Richtera, do którego doszło na poziomie 900 metrów, nastąpił zawał. Natychmiast ewakuowano załogę. Jednak, nie wszyscy górnicy wyjechali na powierzchnię. Siedmiu górników zostało uwięzionych pod ziemią. Dwóch górników nie żyje. Dwóch pozostaje w szpitalu. Poszukiwanie uwięzionych pod skałami górników prowadzi aktualnie 21 zastępów ratowniczych. Akcja ratunkowa prowadzona jest dwoma równoległymi chodnikami, gdzie pomoc niosą również ratownicy z innych spółek górniczych. Nikt nie traci nadzieli, że uda się dotrzeć do żywych górników. Przyczyną tąpnięcia był wstrząs samoistny wynikający z naturalnych warunków geologiczno-górniczych. Tąpnięcie było odczuwalne zarówno w Jastrzębiu-Zdroju i okolicach, m.in. w Żorach i sąsiedniej Karwinie w Republice Czeskiej.
W poniedziałek i wtorek, na porannych konferencjach prasowych wiceminister energii – Grzegorz Tobiszowski i prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej – Daniel Ozon, wskazywali na ekstremalne warunki prowadzonej akcji ratowniczej, w poszukiwaniu zaginionych górników. Pomimo doprowadzenia świeżego powietrza i zamontowania wydajnych wentylatorów, wciąż w zagrożonym rejonie występuje wysokie stężenie metanu. Ratownicy, w czasie tej akcji ratunkowej, większość pracy wykonują w aparatach tlenowych. Wczoraj rano, prezes JSW Daniel Ozon potwierdził doniesienia o odebraniu sygnału z lamp zasypanych górników, co daje wielką nadzieję.
Jako były górnik, który przepracował 28 lat na kopalni, w tym 17 lat jako ratownik, uważam, że akcja ratownicza, pomimo jej dramatycznego przebiegu, prowadzona jest profesjonalnie. Prowadzone badania w zakresie aktywności górotworu przez stacje geofizyki górniczej, pozwalają rejestrować większość wstrząsów. Jednak, praca geologów i geofizyków, nie zawsze pozwala wcześniej zabezpieczyć warunki środowiska pracy. Prezydent Andrzej Duda spotkał się z rannymi górnikami w szpitalu, ratownikami oraz wspólnie z arcybiskupem Wiktorem Skworcem, modlili się z rodzinami górników, uwięzionymi pod ziemią o ich zdrowie a także bezpieczeństwo pracy pracujących ratowników. Wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową gorąco dziękuję. SZCZĘŚĆ BOŻE POSZUKIWANYM GÓRNIKOM.
Grzegorz Matusiak, Poseł na Sejm RP, Wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. polityki społecznej i rodziny

Źródło: Nowiny Rybnickie

1 komentarz

  1. misio

    A czy poseł Grzegorz Matusiak pojawił się na kopalni? Czy tylko w światłach reflektorów lansował się przy premiere? Żałosne panie Matusiak…

Leave a comment