GSM: Zrezygnował i się rozmyślił, ale za późno.

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Członek rady nadzorczej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Marek Wróbel, tak jak wcześniej zapowiedział złożył rezygnację z zajmowanej funkcji. W tym to celu najpierw udał się do siedziby spółdzielni na ul. Graniczną z przygotowanym pismem o rezygnacji. Miało to miejsce 19 lutego. Marek Wróbel nie wiedział wszak jednego, że u prezesa Weycherta nie sposób ot tak sobie zrezygnować i dlatego, najpewniej na polecenie zarządu, odmówiono mu przyjęcia pisma. Ale ponieważ pan Wróbel chciał być konsekwentnym, następnego dnia nadał pismo z rezygnacją przez pocztę. Rezygnacja wpłynęła do spółdzielni 21 lutego i od tego dnia jest skuteczna, co znaczy, że Marek Wróbel przestał być członkiem rady nadzorczej.

Dlatego 26 lutego do GSM zgłosiła się Wiesława Kosowska, które z mocy statutu automatycznie objęła mandat członka rady nadzorczej. Tego dnia złożyła ona wymagane dokumenty i stała się pełnoprawnym członkiem rady nadzorczej.

No i wydawałoby się, że jest po sprawie. Jednak nie w GSM, bo w GSM nie obowiązuje prawo, a obowiązuje prawo Weycherta. Dlatego wcale nie musieli być zdziwieni, znawcy tematu, że 6 marca prezes Weychert z przewodniczącym Lepczyńskim, posługując się sprzeczną z przepisami prawa wykładnią radcy prawnej Krystyny Wdowiak, nie wpuścili Wiesławy Kosowskiej na kolejne posiedzenie rady nadzorczej.

Co się okazało? Nie wiadomo jakich argumentów użył wobec Marka Wróbla prezes Weychert, ale musiały to być argumenty przekonywujące, bowiem Marek Wróbel również 26 lutego zgłosił się w GSM i złożył pismo, że rezygnację cofa. Problem, że od 21 lutego, gdy jego pismo o rezygnacji wpłynęło pocztą, jest ona ostateczna i nie można jej cofnąć.

Jakie będą konsekwencje chwiejnej postawy Marka Wróbla. Według naszej wiedzy Wiesława Kosowska zapowiada doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Uważa, że zmuszono ją bezprawnie do zaniechania obowiązków członka rady nadzorczej. Rozważa również pozwanie Marka Wróbla do sądu, aby ten ustalił kto jest członkiem rady nadzorczej.

Tymczasem jest jedna osoba, którą cieszy paraliż rady nadzorczej. Tą osobą jest prezes Gerard Weychert, który broni swojej posady. Zmiana w radzie nadzorczej oznaczać będzie niekorzystną dla niego zmianę rozkładu głosów.

No i na koniec, pomimo cofnięcia rezygnacji Marek Wróbel w dniu 6 marca na radę nadzorczą się nie stawił.

13 comments

  1. Zachowują się znacznie gorzej niż dzieci. Czy nie nadszedł czas na odwołanie prezesa? Na ile i dlaczego przykleił się do tego stołka? Dlaczego GSM od lat zarządza chłop mieszkający w sąsiedniej wsi i prowadzący działalność gospodarczą???

  2. Obserwator

    Szantaż jest karalny, więc niech złoży „ptica” doniesienie na tych co go do ryzygnacji przymusili, albo na tych co mu tę rezygnację kazali wycofać. On już nawet nie może ratować twarzy, bo ją zamienił na ………

  3. Ale brednie:))

  4. spółdielca II

    Maratom Weychera trwa jednak mam tylko nadzieje że najbliższe Walne wskaże, gdzie jego miejsce. Uważam tak dlatego, że ostatnie konsultacje pokazały ile i na jakie osoby może liczyć Weychert co wróży dobrze GSM. Na pewno nie pomoże zaoferowana pomoc PO w najbliższych wyborach, oni dobrze pamiętają kto i za co chciał odwołać, prezydenta Wodzisławia Kiece.

  5. A kto typował tego Marka do rady nadzorczej że słucha poleceń prezesa? Czy on wie co to jest rada nadzorcza i jakie są jej zadania? Jakie posiada fakultety?

  6. Andrzej Matusiak

    I tak oto Pan Marek Wróbel stał się osobą niewiarygodną. Panie Marku wstyd!!

  7. wtajemniczony

    Takie osoby są wybierane na naszych przedstawicieli w Radzie. Wstyd człowieku!

  8. minister

    weychert się będzie cieszył jak nie zostaną przyjęte sprawozdania i doprowadzi gsm do ruiny-wg.mnie nawet walnego ten preziesiunio nie doczeka razem z swoim korabem

  9. członek GSM

    RN nie powinna podjąć żadnej uchwał. Dotyczyć to powinno każdej decyzji, gdzie wymagane jest głosowanie RN

  10. gerhard

    kolejna tragedia w GSM.Po pęknięciu rury ze względu na brak kontroli z strony GSM nad systemem nie dopuszczającym do zamarznięcia rury ,ogromne straty majątkowe mieszkańców i zalana elewacja wraz z wełną docieplającą dziś ujawniono kolejną tragedię związaną z śmiertelnym zatruciem czadem.Mieszkańcy stają się co raz mniej bezpieczni w swoich mieszkaniach.Zarządca śpi i pije kawę a drugi zajmuje się pisaniem paszkwili na spółdzielców-pogonić takich ludzi

  11. Stąd wniosek, że najwyższy czas żeby odwołać prezesa GSM. To wstyd żeby taki chłopina z sąsiedniej wsi zarządzał GSM. Należy również odwołać przewodniczącego rady nadzorczej, Bolka Lepczyńskiego, który jest sterowany przez zarząd GSM niczym Marek Wróbel. Emeryty w tym wieku niech odpoczywają, a nie zarządzają naszymi mieszkaniami. Przed odwołaniem wielka kontrola i rozliczenie kolesi!!!

  12. Straty za zalanie bloku przy ul. Marusarzówny niech pokryje prezes wraz z pracownikiem odpowiedzialnym za ten bałagan!!!
    Wyciągnąć konsekwencję i wywalić do chałup tych nieudaczników, bo zmarnują nasze zasoby mieszkaniowe!!! A dlaczego rada nadzorcza a nie kontroluje zarządu? Za co oni biorą diety? Kiedy odbędzie się zapowiadana lustracja?

  13. spółdzielca

    Zawsze uważałem za skrajnie nie odpowiedzialnego prezesa GSM, jednak okazuje się że do tego należy dodać wyjątkowe cwaniactwo.Tak zmanipulować spółdzielców to naprawdę trzeba być wyjątkowym draniem. Zmiany do statutu są dowodem jego wyjątkowej nieodpowiedzialności i dobrym skokiem na kase

Leave a comment