Leszek Dejewski przed meczem w Sosnowcu: Przede wszystkim zagrać „swoje”

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

W 4. kolejce PlusLigi Pomarańczowych czeka wyjazd do Sosnowca, gdzie swoje mecze rozgrywa drużyna MKS-u Będzin.

Zespół dowodzony przez trenera Ferdinando De Giorgiego ma już za sobą inaugurację sezonu przed własną publicznością, w której lepsi okazali się nasi rywale – naszpikowana gwiazdami ekipa Stoczni Szczecin (0:3).

– Inauguracja sezonu w jastrzębskiej hali nam nie wyszła, chociaż zagraliśmy dobry mecz. Jednak rywal okazał się bardziej doświadczony od nas. W każdym secie mieliśmy swoją szansę, której nie potrafiliśmy do końca wykorzystać. Szkoda, bo przyszło dużo kibiców, i uciekły nam punkty. Jak chcemy walczyć o najwyższe cele, to nie można gubić punktów przed własną publicznością. Zespół nie jest jeszcze w idealnej dyspozycji, cały czas się „dociera”. Trzeba mieć nadzieję, że to wszystko będzie lepiej wyglądało – uważa Leszek Dejewski, asystent Ferdinando De Giorgiego.

Teraz nasz zespół ma czas na spokojną pracę. Przerwa pomiędzy meczem ze Stocznią, a najbliższą konfrontacją z MKS-em Będzin wynosi osiem dni. – Dla nas każdy trening jest ważny, bo dotąd nie mieliśmy wielu okazji do tego, by potrenować w pełnym składzie. Wierzę, że dzięki temu będziemy grali coraz lepiej, a przede wszystkim skuteczniej – mówi drugi trener Jastrzębskiego Węgla.

Nasi najbliżsi przeciwnicy nie zdołali jeszcze zapunktować w tym sezonie. Czy w takim razie jest to dobry rywal na przełamanie po Stoczni?

– W tym roku nie ma w lidze „dobrych” rywali – stwierdza Leszek Dejewski. – Przed nami trzeci w tym sezonie mecz wyjazdowy w ciężkiej hali i musimy od początku skoncentrować się na tym, by zagrać tak jak w Radomiu. Dobrze, że po tym spotkaniu będziemy mieli już za sobą grę na tych starszych obiektach, które dziś w lidze należą raczej do rzadkości. Trzeba wywieźć z Sosnowca jak najlepszy rezultat. Musimy po prostu grać swoje. Jeśli spełnimy ten warunek, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym – przekonuje siatkarska legenda naszego Klubu.

Początek poniedziałkowego meczu o godz. 18:00. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi stacja Polsat Sport.

Źródło: Jastrzębski Węgiel

Komentarze są wyłączone.