Podział punktów z Wisłą Puławy

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

 

W meczu 10. kolejki II ligi remisujemy przy Harcerskiej z Wisłą Puławy 1:1. Bramkę dla naszego zespołu zdobył w 8. minucie Krzysztof Gancarczyk.

Spotkanie, które było rozgrywane w trudnych warunkach z powodu długotrwałych opadów deszczu przed meczem, świetnie rozpoczęło się dla naszego zespołu. W 8. minucie Krzysztof Gancarczyk niezbyt groźnym, płaskim strzałem z kilkunastu metrów pokonał Madejskiego, który nie popisał się przy tej interwencji.

Po zdobytej bramce oddaliśmy inicjatywę gościom, którzy co chwilę konstruowali akcję przed polem karnym, jednak ciężka nawierzchnia nie ułatwiała przyjezdnym gry, w efekcie czego Grzegorz Drazik nie miał zbyt wiele pracy. Groźnie było w 33. minucie po strzale głową Tomasza Sedlewskiego, lecz piłka poszybowała obok słupka. Pięć minut później tuż obok słupka naszej bramki strzelał z dystansu Piotr Darmochwał.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1:0, w 45. minucie po zagraniu ręką w polu karnym jednego z naszych zawodników arbiter główny podyktował rzut karny dla Wisły. Do piłki podszedł Piotr Darmochwał i mimo, że Grzegorz Drazik wyczuł jego intencje, piłka ostatecznie wpadła do bramki.

W drugiej połowie jako pierwsi groźniej zaatakowali goście. W 56. minucie po rzucie rożnym i strzale głową Grzegorza Drazika uratowała poprzeczka, a po chwili strzał Zulciaka spokojnie obronił Drazik. Od 62. minuty musieliśmy sobie radzić w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Kacpra Kawuli. Paradoksalnie po tej sytuacji nasi zawodnicy zaczęli grać lepiej i stwarzać sytuacje pod bramką Madejskiego. W 72. minucie tuż nad poprzeczką uderzał Jadach. Osiem minut później ładną akcję przeprowadził Farid Ali, jego strzał przed siebie odbił Madejski, jednak Daniel Szczepan w trudnej sytuacji nie dał rady skierować piłki do bramki.

Sześć minut przed końcem meczu po kolejnej dobrej akcji piłka spadła pod nogi do niepilnowanego Kamila Jadacha, lecz nasz kapitan uderzył bardzo niecelnie. Mimo niesprzyjających okoliczności i gry w osłabieniu nasz zespół walczył do ostatniego gwizdka sędziego, tym razem dopisujemy do swojego konta jeden punkt.

23 września, Jastrzębie-Zdrój, godzina 15:00
GKS 1962 Jastrzębie – Wisła Puławy 1:1 (1:1)
1:0 – Krzysztof Gancarczyk (8 min.)
1:1 – Piotr Darmochwał (45 min., rzut karny)

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik – Dominik Kulawiak, Piotr Pacholski, Kacper Kawula, Dawid Weis, Bartosz Semeniuk (66. Daniel Szczepan), Damian Tront, Farid Ali, Krzysztof Gancarczyk, Kamil Jadach, Wojciech Caniboł (64. Oskar Mazurkiewicz).

Wisła Puławy: Sebastian Madejski – Piotr Żemło, Jakub Smektała (65. Irakli Meskhita), Kacper Szymankiewicz, Robert Hirsz, Tomasz Sedlewski, Piotr Darmochwał, Bartosz Sulkowski, Arkadiusz Maksymiuk (78. Dawid Brzeski), Jakub Poznański, Niklas Zulciak (78. Alen Ploj).

Sędzia: Piotr Urban (Warszawa).
Żółte kartki: Szczepan, Weis (GKS) Darmochwał, Sedlecki, Sulkowski (Wisła).
Czerwona kartka: Kacper Kawula (GKS).

źródło:GKS Jastrzębie

Brak komentarzy.

Leave a comment